Dieta… Moje podejście nr?? …

BeFunky Design
Czas zabrać się za siebie… tylko który to już raz?? Czasem już nie wiem, czy cokolwiek uda mi się zmienić. Smutne to, ale niestety prawdziwe. Chyba potrzebuję jakieś motywacji, mocnego kopniaka w… no i koniec z ciągłym narzekaniem, że czasu brakuje, że mi się nie chce, że zaczynam od poniedziałku… a w czym poniedziałek jest lepszy od np. soboty? Dzień jak każdy inny i też dobry do rozpoczęcia walki ze swoim nadmiarem niepotrzebnych kg.
5kg… Może to niedużo, ale to moje minimum, jakiego muszę się pozbyć…
A może ktoś chce… oddam od zaraz hihi
W listopadzie doznałam kontuzji kręgosłupa i niestety musiałam przejść operację (w grudniu zeszłego roku), w lutym miałam rehabilitację…
I niestety od listopada, kiedy to się stało, do dzisiaj moja waga waha się między 5-6 kg na plusie. Jedni powiedzą, że to niewiele i że z pewnością powinnam szybko to zrzucić i wrócić do mojej wagi, ale niestety z moim brakiem silnej woli jest to praktycznie niemożliwe.
NIEMOŻLIWE?! Kobieto daj sobie spokój z takim myśleniem… walcz o swoje… o siebie… LEPSZĄ SIEBIE!!!! Pomyśl jak możesz pięknie wyglądać i czuć się o wiele lepiej w swoim ciele!!! - to właśnie słyszę… to mój głos z wewnątrz do mnie krzyczy…
I jak tutaj się teraz poddać…??
No po prostu nie mogę… nie teraz…
“Pod choinkę” dostałam wspaniały prezent – rowerek treningowy. WOOOOW… Na początku mój zapał był mega…
Codziennie, no prawie codziennie, starałam się jeździć na rowerku. Przez to, że moja kondycja niestety jest praktycznie zerowa, zaczynałam od pokonania nie konkretnego dystansu, ale czasówki. Mój limit to było… wooow całe 5 minut i niestety moje nogi dawały za wygraną… ale jak to się mówi trening czyni mistrza… prawda. Może byłoby lepiej gdybym nie zaczęła mieć wymówek typu - dzisiaj dam sobie spokój, zrobię przerwę - i niestety te przerwy zaczęły robić się coraz dłuższe.
Pisząc to zdaje sobie teraz sprawę, ile czasu zmarnowałam na bezsensowne wymówki, a mogłabym już mieć lepszą kondycję, mogłabym być zdrowsza, weselsza itp.
Zaczynamy nowy miesiąc, więc to jest, jak najbardziej dobry czas na zmianę.

MOJE POSTANOWIENIA:
•CODZIENNIE BĘDĘ JEŹDZIĆ NA ROWERKU
•CZĘSTSZE SPACERY NA ŚWIEŻYM POWIETRZU
•LEPSZE NAWODNIENIE ORGANIZMU – to tez jest mój duży problem, piję bardzo mało wody i muszę to zmienić
•ZMIANA ODŻYWANIA – nad tym też muszę popracować ;)
•DUŻOOOOO UŚMIECHU i świat staje się lepszym… prawda

 
TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI… bardzo was oto proszę


podpis_05_thumb3










Copyright © 2014 ♥LoveMyLife♥ , Blogger