Miesiąc bez słodyczy–aktualizacja

Moje postanowienie “Miesiąc bez słodyczy” został w pewien bardzo brutalny sposób przerwany, a to za sprawą pewnego wielkiego wydarzenia…

 

We wtorek moja córcia miała bierzmowanie. I jak to bywa przy takich okazjach zawsze znajdzie się coś słodkiego. Miałam siły do walki z moją słabą wolą i starałam się, naprawdę, ze wszystkich sił zapanować nad rządzą zjedzenia czegokolwiek słodkiego… ale jak można patrzeć i czuć zapach tych przepysznych ciast, jakie przywiózł mój kochany małżonek. Zapach sernika, czy też szarlotki unosił się po całym domu. I tak zostałam skuszona i zjadłam… i serniczka kawałeczek… i szarlotki… No cóż… stało się… ale i tak powiem, że jestem z siebie dumna, że udało mi się aż tak długo wytrzymać bez słodkości.

Zamierzam takie wyzwania stawiać sobie na drodze coraz częściej. Skoro udało mi się wytrzymać całe 23 dni to i te kilka dni więcej nie będą stanowiły (chyba) większego problemu.

Mam nadzieję, że dziewczyna idzie o wiele lepiej i dają radę… POWODZENIA!!

 

Copyright © 2014 ♥LoveMyLife♥ , Blogger