♥LoveMyLife♥

Nie myślałam, że mi tak szybko pójdzie. Tak prawdę mówiąc nie musiałam zbytnio zagłębiać się w czeluściach mojego umysłu, aby znaleźć to coś... to co chciałbym opisywać na blogu... życie codzienne... moje pasje...
Tak więc stara nazwa "Kreatywnie..." została schowana na strychu, a nowa mam nadzieję zagości na dłużej.
A dlaczego "LoveMyLife"?? Ponieważ kocham moje życie - wspaniałego i kochanego męża i cudne dzieciaczki - ale również moje pasje, a jest ich kilka.

Największą z nich jest fotografia.
Od zawsze ciekawiło mnie to, jak z kliszy fotograficznej powstaje zdjęcie. I właśnie dlatego zapisałam się na dwuletnie studium fotograficzne, które ukończyłam w 2011 roku jako jedna z dwóch osób z mojej grupy. Praca w ciemni była jedną z moich ulubionych. Najpierw "zabawa" z analogiem, następnie cała obróbka w ciemni i na koniec efekt tego, co udało mi się zapisać na filmie. Było również bardzo dużo tzw. teorii. Sesje w studio foto. Plenery... a na zakończenie naszej przygody z fotografią mieliśmy swoją pierwszą wystawę, która odbyła się w bibliotece w Jastrzębiu Zdroju.

Od tego czasu największą sympatią darzę chyba zdjęcia portretowe - sesje rodzinne, dziecięce czy też młodzieżowe. Lubię również zdjęcia krajobrazowe, z pięknym światłem wschodzącego bądź zachodzącego słońca.
Jeśli już mowa o fotografii, to nie mogę zapomnieć o dziedzinie, która bardzo jest z nią związana a mianowicie obróbka i grafika komputerowa.

Kilka moich zdjęć
 

 *****
   zdjęcia z mojej wystawy


moje Skarby ♥


Jeśli o fotografię chodzi, to więcej można zobaczyć na moim blogu http://fotopasja.blogspot.com
Kolejna to podróże...
Chociaż ostatnimi czasy nie mamy zbytnio okazji to dłuższych wypadów, to często nam się udaje wyrwać chociaż na jeden dzień gdzieś, gdzie możemy naładować nasze :akumulatory" do dalszego działania. Najczęściej jest to wypad w góry... a że niedaleko mamy Wisłę i okolice to jesteśmy tam częstym gościem.
Odkąd pojechalismy pierwszy raz do Zakopanego to ja przepadłam... uwielbiam to miejsce... mogłabym tam mieszkać, ale pewnie juz wtedy nie miałoby dla mnie takiego klimatu, dlatego to jest tylko marzenie i wcale nie musi się ziścić ;P
Jako ostatnie mogę wszystkie na raz wpisać jako rękodzieło i jego pochodne.
Jakiś czas temu przeprosiłam się ze szydełkiem i nawet zaczęłam coś dziergać. Mam już kilka serwetek, małych i większych, zestaw serwetek-podkładek czy też jajca wielkanocne, np na okno jako dekoracja.
biala01[7][4]
Niedawno odkryłam (ha... dobre sobie ;P) coś nowego, jak dla mnie. DECOUPAGE.
Niestety przejścia rodzinne, jakie mieliśmy pod koniec roku nie pozwoliły mi na większe zaangażowanie się w ta dziedzinę rękodzieła. Ale tak myślę, że już niedługo będę próbowała wrócić do pogłębiania wiedzy na jego temat.
I myślę, że chyba to by było na tyle...



Copyright © 2014 ♥LoveMyLife♥ , Blogger