No i mamy szpital w domu :((

Niestety, choroba rozpanoszyła się u nas na dobre. Zaczęło się ode mnie i poszło dalej. Mężuś już rano przed pracą mówił, że jego coś bierze, ale poszedł do pracy, córcia też już kaszle i gardło ją zaczyna boleć, ale też poszła do szkoły. Za to synuś został ze mną w domu i kurujemy się razem. 

http://i.pinger.pl/pgr346/43684dcf001575924ed22ea6/chora-ah1n1-najwiekszy-skandal-medyczny-w-historii.jpg


Leżę w łóżku i nic mi się nie chce... Misiek ogląda bajki i czeka nas dzisiaj jeszcze czytanie czytanek do szkoły. Z początku nie szło mu to najlepiej, szybko się zniechęcał, ale teraz jest już o niebo lepiej. Za to z pisaniem literek nie ma żadnych problemów i jak na chłopaka idzie mu bardzo ładnie. Oby tak zostało...

Dla wszystkich dużo zdrówka w tą niezbyt sprzyjającą pogodę... trzymajcie się ciepło :)


Copyright © 2014 ♥LoveMyLife♥ , Blogger