A może tym razem coś z krepy…

Zachęcona przepięknymi różami zrobionymi z włoskiej krepy, sama chciałam coś podobnego spróbować... a że bibuła (nie krepa) w domu jest, to wzięłam się za kręcenie metodą cukierkową owych róż... niestety, filmik jaki znalazłam na necie niezbyt fajnie pokazywał jak je zrobić. Miałam już zrezygnować gdy w ostatniej chwili przypomniałam sobie, że taki film z instrukcją jest na blogu Ani - Ania Inspiruje, i po mimo, że nie miałam krepy, a bibułę udało mi się po małej walce, na zrobienie kilku róż. Nie są one jeszcze zachwycające, ale są moje ;)))







Tak mnie to wciągnęło, że zakupiłam krepę i zaczęłam kręcić róże… od razy widać różnicę. O wiele lepiej pracuje się na krepie, jest grubsza i nie rwie się tak jak zwykła bibuła. Efekt widać poniżej…



i jeszcze kilka

zdjęcia niestety kiepskie, bo z telefonu :/


Copyright © 2014 ♥LoveMyLife♥ , Blogger